15 lis 2015

Nieakceptowani nastolatkowie

Hej! Ostatnio mój cały czas poświęciłam na film mojej reżyserii. Ma on tytuł "Nieakceptowani nastolatkowie".
Zaczęło się od tego iż chciałam nakręcić film o jednej osobie która chcę rzucić się pod tory i nagle przypomina się jej całe życie, pomysł miałam taki, dlatego, że chciałam wykorzystać klipy z ostatniego roku. Zaczęłam już kręcić, a 3 dni po tym jak miałam już część filmu pani z polskiego dała na zadnie domowe, że mamy jakoś zilustrować wiersz. Oczywiście pierwszym moim pytaniem było to, czy można nakręć film. Otóż można i pani nawet powiedziała, że istnieje możliwość wrzucenia go na stronę szkoły. Po przeanalizowaniu tego co mogła bym nakręcić, doszłam do wniosku iż mogę rozbudować ten mój film, bo idealnie pasuje on do tego wierszu. Cała realizacja jego trwała ok. 3 tygodnie. Miejsca, w których występowały dziewczyny to : szkoła, stadion, las, tory, most, pole opuszczony budek, park. Mimo wszystkich przeszkód, które mnie napotkały podczas kręcenia dałam radę go skończyć, ale nie ukrywam iż nie zmieniłabym kilku rzeczy.


Oprócz mnie filmy w klasie zrobiło też kilka osób, były też bardzo fajne. Mój główny temat opiera się na nieakceptowanych nastolatkach, jednak można było zrobić o czymś innym. A dlaczego ja wybrałam, akurat ten? Ponieważ, uważam, że jest mi najłatwiej wypowiedzieć się na ten temat.




Uważam, że kręcenie filmów to świetna przygoda oraz duża dawka dobrego humoru.

7 lis 2015

21 faktów o mnie

Hej! Wczoraj wstałam z przekonaniem, dlatego nastawiam sobie budzik, skoro mam jeszcze wakacje. No cóż, jednak mamy już szkołę. Bardzo szybko ona mija, już 3 miesiące, a moje myśli nadal są na początku września. Mam ostatnio problem co do pisania postów, ponieważ jak mam zdjęcia, nie mam pomysłów na posta, jak nie mam zdjęć mam pomysł. Teraz realizuję swój film, więc myślę, że już za niedługo premiera.

Dobrze by było gdybyście coś więcej wiedzieli o mnie, więc dzisiaj na rozpoczęcie 21 faktów o mnie.

1. Nie umiem słuchać muzyki jak idę, ponieważ potykam się o własne nogi.
2. Nie lubię się spóźniać
3. Nie wzoruje się na innych, staram się być inna 
4. Gdy w pobliżu cukierniczki nie widzę łyżeczki, sypię jak leci 
5. Chcę przejść na dietę, ale mimo wszystko co chwilę mam/ dostaje słodycze i jest to nie możliwe
6. Ulubione sporty to raczej kosz i noga
7. Włosy traktuje bezcennie, ponieważ powoli mi rosną


8. Kocham fotografować i kręcić filmy
9. Bardzo lubię jeździć na desce, a w tym roku zamierzam się nauczyć na snowboardzie
10. Nie znam bardziej szczerej osoby ode mnie
11. Uwielbiam projektować i sama robić bluzki
12. Umiem oszczędzać, ale nie trwa to za długo
13. Chcę biegać, ale nie mam z kim


14. Nie lubię robić sobie selfie
15. Mam dużo planów na życie, ale wszystkie nie są realne
16. Podczas rozmowy, muszę skupić się tylko na rozmowie, bo inaczej nic nie zrozumiem
17. Z wszystkich możliwych warzyw, lubię tylko 5%, więc nie umiałabym przejść na dużą dietę
18. Moje ulubione seriale to Top Model oraz Projekt Runway
19. Lubię tworzyć coś co nie istnieje
20. Gdybym miała magiczne życzenie, na pewno zmieniłabym dużo rzeczy w moim życiu
21. Już od dwóch lat nie zajmuje miejsca szarej myszki.

1 lis 2015

Książ, Wszystkich Świętych

Hej! Ostatnio nie mam na nic czasu, wszystkiego jest po prostu za dużo. Tyle planów miałam, żeby napisać jakieś 3,4 posty o Hallowen, ale jakoś nic z tego nie wyszło. 
Wszystkich Świętych w tym roku minęło mi bardzo dobrze. W sobotę rano wyjechałam do cioci, a potem gdy już dojechaliśmy poszliśmy na spacer do Książa. Temperatura nie była dość znakomita, ale jak na tą porę wieczorną, nie było źle. Dzisiaj pojechaliśmy na groby, a potem w odwiedziny do całej rodzinki w okolicy. Zdałam sobie sprawę jak ten rok szybko minął, pamiętam jak jeszcze rok temu pojechaliśmy do kuzynki, a po odjeździe od niej dzień skończył się tak jak ten. Dochodzę do wniosku, że chcę coś zmienić w swoim życiu. Jeszcze nie wiem co, ale to chcę, ale wiem jedno teraz postaram się aby ten blog był blogiem, a nie kartką, którą przewracam raz na jakiś czas, bo trzeba.
 








14 paź 2015

Autumn or winter

Hej! Spacery to ostatnio moja ulubiona czynność, ponieważ to dobra pora na przemyślenia, ale nie wiem czy w moim wykonaniu spacer na 2 godziny w takie zimno był ostatnio dobrym pomysłem. Zmarzłam jak nie wiem, więc proponuję o tej porze spacery do 30 minut, żeby nam nic nie odmarzło. W ogóle co się dzieje za oknami. To ma być jesień czy zimna, bo ja już jestem poubierana jak na zimę i odczuwam też ją. Ostatnio jak też padał śnieg myślałam, że to jakiś żart. Przecież niecałe 2 miesiące temu było lato, a w zeszłym tygodniu temperatury dochodziły do 23 stopni. Chociaż ciekawi mnie  fakt, czy w tym roku będzie porządna zimna.









Wczoraj spotkałam się z Olą. Wybrałyśmy się do lasu, żeby zrobić zdjęcia. Powiem szczerze, że więcej się uśmiałyśmy niż porobiłyśmy zdjęć. Było na prawdę mega. Miałyśmy w planach nakręcić jakiś fajny filmik, no ale nie znalazłyśmy jakiegoś naprawdę fajnego pomysłu. Nagrałyśmy kilka bezsensownych rzeczy. Może coś z tego wymyślę i zmontuję, ale to się jeszcze zobaczy. Co zostało po wczoraj, zdjęcia oraz przemeblowanie pokoju na potrzeby kręcenia filmiku. Dzisiaj pogoda też nie jest fajna, ciągle pada deszcz. Coraz trudniej jest zrobić zdjęcie w domu, żeby było dobrze oświetlone. No, ale cóż dam radę. 

6 paź 2015

Memories

Hej! Dzisiaj takie wszystkie zdjęcia z całego tygodnia. Mimo czasu, którego brakowało, udało mi się ich kilka zrobić. Główną motywacją są te moje zajęcia fotograficzne. Bardzo mi się tam podoba, chociaż jestem tam najmłodsza, a druga osoba po mnie jest pełnoletnia. Ale to mnie wyróżnia w tym gronie, tylko wiek. Niestety minusem jest to że każdy myśli że osobie najmłodszej jest najłatwiej zrobić zdjęcie. Taka wymówka bez sensu, a ja po protu nie lubię kiedy ktoś mi robi zdjęcia.

Planuję zrobić taki filmik, że przez cały czas od września do czerwca, będę zabierała mój aparacik kieszonkowy do szkoły. Polegać to będzie na tym, że nigdy nie wiadomo kiedy coś się wydarzy i zamierzam nagrać z całego roku taki filmik wspomnieniowy z mojej 2 klasy gimnazjum. Jestem ciekawa czy mi się to uda, ale jestem dobrej myśli. Szkoła może składa się z nauki, ale też z odpałów.









Oczywiście wszystkie zdjęcie robione są nie tak jak bym chciała, żeby wyglądały, ale się uczę i to najważniejsze. Zostały one zrobione w moim ogródku oraz na spacerze do lasu. Wyprawa na spacer nie była za dobrym pomysłem, ponieważ miałam iść na 15 minut, a tak powędrowałam, że wróciłam po 2 godzinach. Od tamtej pory zakładam już kurtkę zimową, ponieważ jest mi zimno, a moimi najlepszymi przyjaciółmi jest ciepła herbata oraz bluza i ciepłe skarpety.

26 wrz 2015

Forget sometimes

Hej! Trochę czasu przeleciało. Brak czasu w moim grafiku. Jak nie zajęcia pozalekcyjne, to początek szkoły. Może dlatego, że muszę wbić się w rytm, ale teraz wszystko nadrobię na blogu.

Postanowiłam się w tym roku wziąć w garść i będę chodziła na zajęcia fotograficzne oraz na stadion biegać. Uważam, że wszystko mi się przyda, ponieważ fotografować lubię, a biegać przydało by się częściej, niż w samej szkole. Szukałam też w okolicy zajęć z kręcenia filmów, ale nie było nic tego typu. Jak wiecie moje pole zainteresowań jest duże, chciałam też chodzić na zadęcia z projektowania, ale okazało się iż są one w czasie kiedy ja mam spotkania w kościele do bierzmowania. Bardzo mi smutno z tego powodu, ale to nie znaczy, że nic w tym kierunku sama z siebie nie będę robić.

W ostatnich dwóch tygodniach dużo się działo w moim życiu osobistym, dlatego też zapomniałam o blogu. Tak, że nie miałam nawet czasu i siły przepisać posta z kartki ( bo w szkole mam najciekawsze pomysły na nie ). Mam nadzieję, że teraz się to zmieni.

W wtorek mieliśmy wycieczkę szkolną. Jako iż jestem w klasie fizyczno-matematycznej pojechaliśmy do oczyszczalni ścieków w Gliwicach i na uniwersytet fizyczny w Katowicach. Pomiędzy tym oczywiście był znany McDonald's. W ostatnich tygodniach też zajełam się montażem filmów, a nie robieniem zdjęć, dlatego też z wycieczki nie mam zdjęć tylko filmy.Cóż mam tu opisywać oto krótki film z tej wycieczki. .


Od tego tygodnia zamierzam zacząć wprowadzać tu modę oraz inne ciekawe rzeczy.

15 wrz 2015

Wszystkiego Najlepszego!

Hej! 10 września miałam swoje hot 14 urodziny, a impreza z koleżankami odbyła się 12 września, a z rodziną 13. Całą imprezę z dziewczynami bardzo mile wspominam, część tych rzeczy co robiłyśmy jest tu na dole w filmiku, który montowałam wczoraj, dlatego też post pojawił się dzisiaj, a nie wczoraj. Wszystkie urywki scen oprócz 2 scen nagrywały dziewczyny, ponieważ ja nie wiedziałam za co ręce zabrać. Więc zapraszam :


Jeśli chodzi o 12 września,  była to sobota, ponieważ moje urodziny wypadały w czwartek, a co jak co w tygodniu nie posiedziałybyśmy tak długo jak w sobotę. Myślałam też nad piątkiem, ale to nie jest to samo, do tego wszystkiego Dorota w ten dzień też obchodziła swoje urodziny. Nie robiła ona urodzin więc ja je zrobiłam i traktowałam je jak nasze.
Gdy w sobotę wstałam ok. 8 zabrałam się za sprzątanie, czas jaki to robiłam do aż do 11, bo potem godzinkę sobie poleżałam i zrelaksowałam się.

Wiktoria moja przyjaciółka przyszła ok. 13: 30, żeby mi pomóc wszystko porobić. Czasu miałyśmy niewiele, a ja już padałam w histerię, bo nie jest nic prawie przygotowane, bo to jedzenie nie powykładane, tort nie dokończony, brak 80 balonów napompowanych, brak serpentyny i co najważniejsze brak 2 połowy "zabaw'' co będziemy robić. Na szczęście wyrobiłyśmy się ze wszystkim, ale nie ukrywam, że łezka mi nie poleciała.
Gdy nastała 16, dzwonek zadzwonił, a gdy ja otworzyłam drzwi za nimi znalazłam : Dominikę, Weronikę, Olę, Dorotę, Kamilę. Teraz była nas 7. Dziewczyny przyniosły mi wielki karton, na prawdę wielki był jak 3/4 mojego ciała. Znajdowało się tam mnóstwo pociętych gazet, papierów itd. oraz cukierki do szukania wpośród tego wszystkiego.

Papier  z cukierkami pomieszanymi w który zangażowały całą szkołę. Nie zrobiłam zdjęcia, ale na zewnątrz tego pudła były napisy chińskie coś w stylu '' dla dominiki z poczty''. I był zapakowany w papier, ale gdy go zdarłam, zobaczyłam karton po pralce, oczywiście zaraz wtrącił się głos mojego taty '' popatrz 2 pralkę dostałaś na swoje wszystkie ciuchy'' niestety to był nie pierwszy czy ostatni jego komentarz. Pomiędzy tym papierem znajdowały się prezenty. To był cudowny wielki prezent :*

 Dostałam też biżuterię, pluszowego misia, kubek. Oprócz tej części były też ubrania, które pojawią się w lookbookach oraz kasa i mnóstwo słodyczy zaczynając na czekoladzie, bombonierkach kończąc na cukierkach. Dostałam też moje ukochane kaktusy. Urodziny uważam za bardzo udane.

Jeśli mi nie wierzysz, cofnij się do filmiku to zrozumiesz.