15 wrz 2015

Wszystkiego Najlepszego!

Hej! 10 września miałam swoje hot 14 urodziny, a impreza z koleżankami odbyła się 12 września, a z rodziną 13. Całą imprezę z dziewczynami bardzo mile wspominam, część tych rzeczy co robiłyśmy jest tu na dole w filmiku, który montowałam wczoraj, dlatego też post pojawił się dzisiaj, a nie wczoraj. Wszystkie urywki scen oprócz 2 scen nagrywały dziewczyny, ponieważ ja nie wiedziałam za co ręce zabrać. Więc zapraszam :


Jeśli chodzi o 12 września,  była to sobota, ponieważ moje urodziny wypadały w czwartek, a co jak co w tygodniu nie posiedziałybyśmy tak długo jak w sobotę. Myślałam też nad piątkiem, ale to nie jest to samo, do tego wszystkiego Dorota w ten dzień też obchodziła swoje urodziny. Nie robiła ona urodzin więc ja je zrobiłam i traktowałam je jak nasze.
Gdy w sobotę wstałam ok. 8 zabrałam się za sprzątanie, czas jaki to robiłam do aż do 11, bo potem godzinkę sobie poleżałam i zrelaksowałam się.

Wiktoria moja przyjaciółka przyszła ok. 13: 30, żeby mi pomóc wszystko porobić. Czasu miałyśmy niewiele, a ja już padałam w histerię, bo nie jest nic prawie przygotowane, bo to jedzenie nie powykładane, tort nie dokończony, brak 80 balonów napompowanych, brak serpentyny i co najważniejsze brak 2 połowy "zabaw'' co będziemy robić. Na szczęście wyrobiłyśmy się ze wszystkim, ale nie ukrywam, że łezka mi nie poleciała.
Gdy nastała 16, dzwonek zadzwonił, a gdy ja otworzyłam drzwi za nimi znalazłam : Dominikę, Weronikę, Olę, Dorotę, Kamilę. Teraz była nas 7. Dziewczyny przyniosły mi wielki karton, na prawdę wielki był jak 3/4 mojego ciała. Znajdowało się tam mnóstwo pociętych gazet, papierów itd. oraz cukierki do szukania wpośród tego wszystkiego.

Papier  z cukierkami pomieszanymi w który zangażowały całą szkołę. Nie zrobiłam zdjęcia, ale na zewnątrz tego pudła były napisy chińskie coś w stylu '' dla dominiki z poczty''. I był zapakowany w papier, ale gdy go zdarłam, zobaczyłam karton po pralce, oczywiście zaraz wtrącił się głos mojego taty '' popatrz 2 pralkę dostałaś na swoje wszystkie ciuchy'' niestety to był nie pierwszy czy ostatni jego komentarz. Pomiędzy tym papierem znajdowały się prezenty. To był cudowny wielki prezent :*

 Dostałam też biżuterię, pluszowego misia, kubek. Oprócz tej części były też ubrania, które pojawią się w lookbookach oraz kasa i mnóstwo słodyczy zaczynając na czekoladzie, bombonierkach kończąc na cukierkach. Dostałam też moje ukochane kaktusy. Urodziny uważam za bardzo udane.

Jeśli mi nie wierzysz, cofnij się do filmiku to zrozumiesz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz