31 sie 2015

Kilka zdjęć Maji

Hej! Jutro do szkoły, to znaczy na rozpoczęcie, ale i tak się cieszę, zobaczę wszystkich!! Ojej ale super!! Ciekawe co tam u każdego się działo, będzie pełno niekończących się rozmów.
Dzisiaj jeszcze nie o tym. Jak zauważyć można po tytule teraz tu będzie sesja mojej siostry Maji.
Na wstępie chciałabym napisać, że jest ona żywiołową osobą i bardzo trudno jest jej zrobić zdjęcie, ale udało mi się kilka i chcę wam to pokazać w tym poście. Co jakiś czas robię jej zdjęcia, ale warunek jest taki, że ona musi chcieć, bo inaczej to nie wyjdzie. Co do reszty warunków, to musi być jakaś jej ulubiona muzyka włączona w tle oraz coś słodkiego na zachętę itd.
Oczywiście nie jest to profesjonalne, ale się uczę, poza tym tylko jej mogę robić zdjęcia, a jest to moja 2 współpraca z nią. Wszystkie pozy wymyśla sama, głównie bierze je z teledysków.
Jutro muszę wstać wcześnie, bo to aż na 8 30 muszę być w szkole. Jak dla mnie to i tak za późno, no ale cóż. Powodzenia jutro wszystkim rano, żebyście wstali taką energią co ja!!














29 sie 2015

Wspomnienia z Chorwacji

Hej. Teraz to chyba już całkowity koniec wakacji. Dzisiaj głównie w tym poście chciałabym umieścić wakacyjne zdjęcia z Chorwacji oraz krótko o tym napiać.
Wyjechałam tam 18.07.2015, a przyjechałam 1.08.2015. Czas jaki jechałam autem to 17 godzin, było to strasznie wyczerpujące. Jedne z lepszych wakacji, ale byłam tam już 2 raz. Byliśmy w małym miasteczku "Promajna", ponieważ tłumy nie są dla nas, ale tuż obok były 2 większe. Pierwszy tydzień, który tam spędziliśmy siedzieliśmy głównie na plaży, może też dlatego, że wszyscy byli zmęczeni. Dopiero w drugim tygodniu dostarczyliśmy sobie trochę rozrywki. Takich jak rejs stadkiem na pobliskie wyspy oraz zwiedzanie własną łódką pobliskich zatok. To były 2 największe atrakcje, a do mniejszych należały wycieczki na większe miasta, spacer do zakątków których nikt mało osób zna oraz dużo innych. Cały ten czas spędzony tam był jednym z moich ulubionych, dlatego chciałam podzielić się z wami tutaj.
Spełniłam tam swoje marzenie.
Skok do wody na środku morza z łódki, a potem pływanie wśród ryb z płetwami i z maską.
Oczywiście oprócz tego było dużo drobniejszych marzeń, ale to było moim najlepszym i najukochańszym.
Małym kroczkiem idę do przodu i wierzę że to co chcę kiedyś osiągnę. Bo marzenia są dla wytrwałych.
Oto zdjęcia: